Oprogramowanie antywirusowe. Jakie dzisiaj jest?

Pakiety bezpieczeństwa i oprogramowanie antywirusowe to narzędzia typu must have. Szczególnie doceniają go użytkownicy i administratorzy systemów Windows, a nawet Android czy iOS. Jak dziś wygląda ich funkcjonalność? Co potrafią? Nad czym nadal deweloperzy muszą popracować? Zapraszam do artykułu o oprogramowaniu antywirusowym.

Na dzisiejszym rynku istnieje wiele producentów tego typu oprogramowania. Spowodowane jest to poniekąd ilością zagrożeń, których z dnia na dzień przybywa. Chcąc zarobić jesteśmy zalewani wieloma informacjami, statystykami i analizami, tylko dlatego, aby zmusić nas do zakupu oprogramowania antywirusowego.

Zakup więc komputera dzisiaj to nie tylko sam sprzęt. Musimy również pamiętać o opłatach miesięcznych. Przecież nie chcemy kupować komputera, który nie będzie miał dostępu do Internetu. A jak już oto zadbamy to trzeba od razu zabezpieczyć się przed zagrożeniami jakie na nas czekają, czyli doposażyć się w oprogramowanie antywirusowe. Owszem istnieje wiele darmowych alternatyw, ale każdy sponsorowany artykuł napisze, że są to nieskuteczne narzędzia, które tylko zajmują nasze zasoby sprzętowe. Komercyjne produkty zapewniają nam gwarancję swojej skuteczności. Za jedyne 100 zł rocznie dostaniemy tyle bajerów, że nawet najlepszy haker nie wejdzie nam do systemu. Taki sposób informowania ludzi określam jako:

Czysty marketing

Oprogramowanie antywirusowe przedstawiane jest jako narzędzie bezobsługowe i obowiązkowe. Automatyczne aktualizacje powodują, że zawsze jesteśmy chronieni przed najnowszymi zagrożeniami. Definicje sygnatur wirusów, bo tak to się nazywa, to próbki kodu, które są porównywane z każdym przeskanowanym plikiem. Jeśli fragmentu kodu będzie się zgadzał z definicją, to plik traktowany jest jako zagrożenie. Niestety, prawda jest taka, że nie zawsze to działa. W Internecie pojawia się mnóstwo nowych wirusów. Często bez analizy wykonanej przez człowieka nie da się określić i zbudować odpowiedniej definicji. Wiele portali informatycznych oraz ekspertów od spraw bezpieczeństwa twierdzi, że producenci co raz rzadziej wyrabiają się z aktualizacją swoich baz. Gdy jeden zostanie przeanalizowany to w między czasie powstanie kilkaset nowych odmian, które nie zostaną wykryte i zidentyfikowane do czasu kiedy nie powstanie nowa definicja. Wniosek jest więc prosty. Walka z wirusami to jak walka z wiatrakami. Staje się skuteczna do czasu kiedy nie natkniemy się na poważne zagrożenie.

Antywirusy jak współczesny kierowca

Ja komputer z oprogramowaniem antywirusowym porównuje z kierowcą współczesnego samochodu. Wielu myśli, że im więcej mechanizmów wspomagających jazdę ma, to tym mniej trzeba myśleć i uważać na drodze. Tak też jest w informatyce. Obecność oprogramowania zabezpieczającego nie zwalnia nas z myślenia. Niestety wielu w ten sposób postępuje. Dlatego we firmach tego typu narzędzia są niezbędne. Szczególnie wtedy kiedy mamy wrażliwe dane, a świadomość pracownika jest bardzo niska. Administrator instalując antywirusa na stacji roboczej nie jest zwalniany z obowiązku kontrolowania przepływu danych i aktywności. Tego typu program jest tylko narzędziem, który ma mu to ułatwić.

Przyszłości stoi po stronie złośliwego oprogramowania

W kierunku dostępności nowych zagrożeń oraz ich szczepionek będzie raczej coraz gorzej. Już było głośno o wielu zaszyfrowanych komputerach przez ransomware, które stało się nową formą ataku. Świat szkodliwego oprogramowania wciąż ewoluuje, a ja mam wrażenie, że producenci skupiają się na mniej istotnych rzeczach. Bajery typu zapory sieciowe, systemy HIPS, przetwarzanie w chmurze, ocenianie zaufania, filtry antyspamowe, skanery HTTP, skanowanie sieci WiFi, tryb gier, tryb prezentacji itd. Te rzeczy często są elementem marketingu, który ma skłonić nas do zakupu oprogramowania antywirusowego. Zbędne wodotryski i gadżety powodują coraz większe obciążenie komputera. Szczególnie jeśli chodzi o dyski HDD, które przy współczesnych antywirusach po prostu nie wyrabiają się, generując wysokie opóźnienia.

Czy oprogramowanie antywirusowe jest jeszcze nam potrzebne?

Moim zdaniem jeszcze tak, ale tylko w dwóch przypadkach. Pierwszy to firmy. Stacje robocze i komputery przechowują masę wrażliwych danych. Oprócz tego obsługiwane są często przez nieświadomych użytkowników. Administratorzy nie są wstanie zapewnić pełnego monitorowania wszystkiego co się dzieje w sieci oraz lecieć za każdym zgłoszeniem. Tą rolę częściową przejmują narzędzia zabezpieczające takie jak antywirusy. I tutaj swoją funkcję pełnią bardzo dobrze.

Na drugi przypadek w większym stopniu ma wpływ rynek i producenci tego oprogramowania. Nieświadomi, domowi użytkownicy, nie interesujący się zbytnio nowymi technologiami zawsze będą wybierać najprostszą i najkrótszą drogę. Z drugiej strony informatycy mają co robić, bo komputerów będzie raczej coraz więcej.

Pozostała grupa, do której się również zaliczam, będzie gdzie nie gdzie z antywirusów rezygnować. I to nie dlatego, że jesteśmy bardziej świadomi zagrożeń napływających z Internetu czy wiemy jak działa ochrona przed nimi. Po prostu coraz bardziej irytuje nas spadek wydajności sprzętu i brak wolnych zasobów, których potrzebujemy. Czasami lepiej przestrzegać pewnych zasad i do czasu do czasu przeskanować ręcznie system. Na pewne zagrożenia, takie jak ransomware, nie ma skutecznego lekarstwa. Jeśli chcemy ustrzec się przed zaszyfrowaniem danych to przede wszystkim zrób kopię zapasową danych. Zapisz ją na oddzielnym nośniku i raz w miesiącu pamiętaj, aby ją zaktualizować. Staraj się trzymać pliki w kilku miejscach. Ja na przykład muzykę i książki w formie elektronicznej trzymam na komputerze, tablecie i smartfonie. Awaria jakiegokolwiek urządzenia nie spowoduje całkowitej utraty danych, ponieważ łatwo będę mógł skopiować je z innego. Jestem również dużym zwolennikiem własnych chmur w postaci serwerów NAS itd. Teraz każdy dobry router posiada USB 3.0 i pozwala podłączyć dysk. Przechowując dane w prywatnym magazynie dbamy o prywatność i regularną archiwizację.

Podsumowanie

O metodach zabezpieczania komputera to temat na osobny artykuł. Jest on bardzo szeroki i wszystko szybko się zmienia. Mam jednak nadzieję, że już teraz wiesz jakie znaczenie i rolę odgrywają antywirusy. Nie namawiam Cię do całkowitej rezygnacji z nich. Wszystko zależy od tego jak bardzo czujesz się na siłach, aby samemu podejmować decyzję i oceniać zagrożenie podczas codziennego przeglądania portali internetowych. Pamiętaj tylko o tym, że nikt jeszcze nie wymyślił idealnego zabezpieczenia którego nie da się obejść.