Strona Centrum oprogramowania Windows już jest!

W lutym tego roku pisałem o rozpoczęciu prac nad centrum oprogramowania. A jeszcze nie tak dawno przybliżyłem historię swojego projektu. Fajnie było powspominać pierwsze koncepcje i próby stworzenia pełnoprawnej aplikacji. W końcu po roku od stworzenia pierwszego prototypu (Sotelier), mogę się pochwalić o swoich postępach na tym polu. Dzisiaj oficjalnie mogę się pochwalić, że założyłem stronę poświęconą projektowi centrum oprogramowania – www.cow.mdatelier.pl. Zapewne kiedyś obiecałem, że zrobię większy wykład na ten temat. Chciałem co prawda zrobić to w formie prezentacji, ale zabrakło czasu. Obietnicy oczywiście dotrzymałem. Wszystko o projekcie dowiecie się z tej strony, gdyż wszystko związane z centrum oprogramowania będę zamieszczał tam.

Zapraszam i zachęcam do obserwowania tej strony. Tym bardziej, że już pierwszy poważny produkt ujrzał tam światło dzienne i można pełnoprawnie go pobierać. Może wam jako specjalistom IT, ale i również hobbystom przyda się najnowszy SoftPack Solution.

Plany część druga

Strona centrum oprogramowania zagwarantuje mi przede wszystkim separację między tym co robię na co dzień, a tym co jest związane z projektem. Stąd koncepcja założenia zupełnie oddzielnej witryny. Wszystko co związane jest z tym projektem i obszarem będzie publikowane na www.cow.mdatelier.pl. Mój blog nadal pozostanie osobistą wizytówką.

Jakie dalsze plany na rozwój? Przede wszystkim kontynuacja kluczowego produktu w tym projekcie – klienta centrum oprogramowania. Dokumentacja jest, środowisko jest. Pozostaje tylko mobilizacja i zabieranie się za kod. Gdy tylko czas mi na to pozwoli będę jeszcze rozwijał poboczne projekty lub narzędzia. Oczywiście wszystko związane z tytułowym wpisem. Przez pierwsze dwa miesiące dochodzą mi jeszcze szkolenia. Programista musi rozwijać się przecież przez cały czas.

Gdy ukończę główną aplikację kliencką to nie będzie wszystko. Na pewno będę musiał utworzyć pierwsze oficjalne repozytorium. W końcu z skądś trzeba będzie czerpać zawartość. Bez niej centrum oprogramowania nie istnieje. Nie mówię już o szeroko pojętym marketingu. Jeśli coś się samemu tworzy to trzeba to samemu wypromować.

Dodaj komentarz