Wirtualizator Hyper-V – Odpowiedzi na nurtujące pytania

Co to jest wirtualizator Hyper-V? Czym się różni od innych? Czy jest darmowy? To jedno z pytań, na które sam szukałem kiedyś odpowiedzi lub natknąłem się na nie w innych serwisach. W tym wpisie podzielę się z odpowiedziami jakie udało mi się znaleźć oraz pozyskać na podstawie własnych doświadczeń.

Artykuł ten został zapoczątkowany przez mój poprzedni wpis związany z instalacją samej roli Hyper-V. Obiecałem wtedy, że postaram się zamieścić odpowiedzi na pytania związane właśnie z tym klientem wirtualizacji. Dzisiaj wywiązuje się z tej obietnicy i mam nadzieję, że wielu z was rozwikłam wszelkie wątpliwości.

Czy wirtualizator Hyper-V jest darmowy?

Najczęściej zadawane pytanie. Najczęściej stwierdzenie, że wirtualizator Hyper-V jest za darmo bierze się z tego, że użytkownicy mogą go zainstalować w systemach Windows bez żadnego pobierania i wprowadzania klucza. Wielu w tym wypadku głosi, że jest po prostu za darmo.

Otóż nie do końca tak jest. Hyper-V jest częścią systemu Windows. Systemu za który musi zapłacić. Nie w każdej edycji Windows rola ta jest możliwa do zainstalowania. Wersje przeznaczone dla użytkowników domowych w ogóle nie posiadają takiej możliwości. Serwerowe odpowiedniki przeznaczone dla mniejszych przedsiębiorstw, liczących maks. 25 użytkowników, najczęściej przedstawiane jako edycje Essentials, również nie posiadają możliwości zainstalowania tego klienta wirtualizacji. Hyper-V jest zarezerwowane dla systemów klienckich w wersji Professional, a w przypadku serwera Standard lub Datacenter.

Zatem odpowiadając na pytanie czy Hyper-V jest darmowy mogę stwierdzić, że nie. Mamy go w ramach licencji na system operacyjny Windows. Istnieje oddzielna wersja Server, ale z okrojonymym systemem i domyślnie zainstalowanym wirtualizatorm, na którym nic, poza hostowaniem maszyn wirtualnych, na nim nie zrobimy.

Czy zainstalujemy go na każdym komputerze?

Hyper-V to jeden z klientów wirtualizacji o bardzo dużych wymaganiach. Bez sprzętowego wsparcia wirtualizacji nie będziemy w stanie, już na etapie wdrożenia, zainstalować samej roli. Kreator menedżera serwera odmówi nam dalszego kontynuowania tego procesu i poinformuje nas o tym, że serwer na którym funkcjonuje system nie spełnia odpowiednich wymagań sprzętowych Hyper-V.

Z kolei nowe wydania hyperwizora, wchodzące w skład Windows 10 i Windows Server 2019, korzystają już z nowych instrukcji procesora o nazwie Second Level Address Translation. AMD zaimplementował je do swoich produktów 3 generacji Opteron o nazwie kodowej Barcelona, a Intel w Core i7, i5, i3 i odpowiedniki Xeon. SLAT zwana jest też pod nazwą Intel EPT. Oznacza to, że mając 5-10 letni procesor jest mało prawdopodobne, że te instrukcje są obsługiwane.

Podsumowując tą odpowiedź, Hyper-V nie zainstalujemy na każdym sprzęcie. Wymagany jest tutaj specjalistyczny procesor w porównaniu do innych produktów.

Wirtualizator Hyper-V

Czym jest wersja serwerowa? Jakie są różnice w porównaniu do zwykłej edycji?

Hyper-V Server to system operacyjny Windows w wersji Core z zainstalowaną usługą Hyper-V. Nie znajdziemy na nim interfejsu graficznego, ani innych usług poza wirtualizacją. Jest on przeznaczony do utrzymywania i zarządzania maszynami wirtualnymi. Administracja serwerem odbywa się poprzez powłokę PowerShell lub zdalnie za pomocą konsoli Menedżera. Tak jak byśmy robili to lokalnie.

Hyper-V Server został stworzony w odpowiedzi na produkty innych firm takich jak VMware ESX czy Citrix Hypervisor. Microsoft postanowił również wypuścić swojego hyperwizora za darmo w podstawowej wersji tak jak zrobiła to konkurencja. Jesteśmy w stanie zainstalować go na każdym sprzęcie zgodny z jego wymaganiami, ale systemy operacyjne obecne na maszynach wirtualnych muszą być już licencjonowane oddzielnie. Nie ma za to większych ograniczeń w zakresie obsługiwanych zasobów. Zasada działania jest taka sama jak w przypadku tradycyjnej instalacji.

Zwykły Windows Server oprócz roli Hyper-V może pełnić również inne funkcje np. serwera DNS, DHCP, WWW, FTP, serwera plików itd. Posiada domyślnie środowisko graficzne i zezwala na instalację oprogramowania od firm trzecich. Hyper-V Server został pozbawiony tych możliwości, dlatego jego zastosowanie znajdzie się tam, gdzie w pełni wszystko opieramy na wirtualizacji.

Czy da się w jakiś sposób ominąć ograniczenia sprzętowe wirtualizatora Microsoft’u?

Hyper-V, w porównaniu do innych produktów, jest najbardziej wymagający pod względem sprzętu. Działa tylko na najnowocześniejszych i zaawansowanych procesorach. Wynika to z jego specyfiki działania, która zmienia z wersji na wersję. W najnowszych wydaniach Hyper-V wymaga już od procesora obsługi nowych instrukcji, które są wykorzystywane przy wirtualizacji. Szyfrowanie maszyn wymaga na przykład modułu TPM.

Czy da się to ominąć? Na niektóre wymagania jest sposób jak chociażby wyłączenie szyfrowania, ale na obsługę procesora już nie. Jedyne wyjście to powrót do starzej wersji, gdzie wymagania te były jeszcze mnie rygorystyczne niż teraz, ale pozbawiamy się za to nowych funkcjonalności jakie przynoszą nowe wydania Hyper-V. Przychodzą tutaj jeszcze ograniczenia licencyjne i wsparcia. Starsze systemy nie otrzymują już aktualizacji zabezpieczeń, zatem są bardziej podatne na ataki. Niektóre produkty jak na przykład moduł Windows Defendera korzysta z wirtualizacji w celu odizolowania środowiska aplikacji od macierzystego systemu. Wymaga to jednak najnowszej wersji Hyper-V.

Na pytanie więc czy da się ominąć wymagania Hyper-V niestety trzeba odpowiedź przecząco.

Czy wirtualizator Hyper-V jest szybsze od innych?

To zależy od wielu czynników. Między innymi od tego jaki system jest obsługiwany oraz jakie zadania są wykonywane. Hyper-V to produkt Microsoftu. Firma ściśle optymalizuje go pod kątem obsługi systemów Windows. Można to zauważyć chociażby po samych funkcjach integracyjnych. Testując i porównując inne wirtualizatory można zauważyć, że Windows na Hyper-V działa nieco szybciej i płynniej. W przeciwieństwie do innych systemów jak np. Linux, takiej różnicy już nie zobaczymy. Hyper-V radzi sobie dobrze tylko z Windowsem i jest najlepiej do niego przystosowany.

Kiedy mamy środowisko oparte o Active Directory i systemy Windows, Hyper-V staje się tutaj najrozsądniejszym wyborem, chociażby ze względów licencyjnych, ale i również administracyjnych. Stosując jednolity ekosystem jest łatwiej zarządzać i utrzymywać infrastrukturę, a do tego mamy zapewnioną lepszą integrację. Związku z tym, że wiele przedsiębiorstw korzysta z produktu Microsoft, Hyper-V zyskuje na popularności.

Czy w Hyper-V jest obsługiwana akceleracja i czy można uruchamiać w nim gry?

Hyper-V posiada funkcję akceleracji graficznej, ale do jego obsługi wymagane są specjalistyczne karty graficzne, których ceny osiągają kilka tysięcy złotych. Dla przeciętnego konsumenta to warunki nie do spełnienia. W starszych wydaniach programu funkcjonowała jeszcze technologia RemoteFX, która pozwala na ominięcie wymagań i podstawienie zwykłej konsumenckiej. Wystarczy, ze obsługiwała odpowiednią wersję WDMMI. Microsoft postanowił jednak wycofać się z obsługi RemoteFX i od tej pory obsługiwane są tylko określone karty.

W Hyper-V nie odpalimy na zwykłym konsumenckim sprzęcie gry komputerowej, ponieważ domyślnie nie posiada ona pełnej akceleracji graficznej. Na serwerze z kolei wymagana jest odpowiednia karta graficzna przystosowana do wirtualizacji. Produkt Microsoftu niestety nie nadaje się do uruchamiania tego typu aplikacji. Chyba, że posiadamy odpowiedni sprzęt do tego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *